» Dogonić czołówkę. Huddersfield - Tottenham

dodał: Damian Konwent dnia: 2017-09-29 15:22:59 komentarzy: 2

Ostatni raz przeciwko sobie w meczu o stawkę zagrali 45 lat temu. W sobotę o 13:30 Tottenham rozegra mecz z drugim beniaminkiem w tym sezonie.

Kto jest pewniakiem do spadku? Huddersfield! - krzyknęli chórem fani Premier League na całym świecie przed startem sezonu. Ale czy na pewno? No właśnie. Mamy koniec września i jeśli spojrzymy na ligową tabelę to ci, którzy jako pierwsi byli spisywani na straty prezentują się najlepiej z drużyn, które w ubiegłym sezonie awansowały do Premier League i można by rzec, że Huddersfield w chwili obecnej sprawia największe zaskoczenie. Beniaminek po świetnym wejściu w sezon aktualnie plasuje się na ósmej pozycji z dziewięcioma punktami na koncie. The Terries mimo, że w ostatnich czterech meczach nie wygrali to i tak od początku rozgrywek zanotowali jedynie jedną porażkę. Wszyscy fani tego klubu liczą na powrót swojej gwiazdy, Steve'a Mounie. Beniński napastnik w minionym sezonie zajął drugie miejsce w klasyfikacji króla strzelców Ligue 1, jednak w jutrzejszym meczu nie wystąpi jeszcze z powodu kontuzji. David Wagner nie będzie miał do dyspozycji również Colina Quanera, Kasey'a Palmera i Danny'ego Williamsa.

Tottenham do meczu z Huddersfield przystępuje z uśmiechami na twarzach. Spurs we wtorkowym spotkaniu Ligi Mistrzów pokonali APOEL Nikozję 0:3. Wszystkie obawy o powrót Christiana Eriksena, który nie poleciał z drużyną na Cypr z powodu choroby można już wykluczyć. Duńczyk pojawił się na wczorajszym treningu i wszystko wskazuje, że jutro pojawi się również na boisku. O podobnym szczęściu nie możemy powiedzieć natomiast w sytuacji Moussy Dembele. Reprezentant Belgii wciąż boryka się z kontuzją kostki. Prócz niego zabraknie też Serge'a Aurier'a. Prawy obrońca został zawieszony za przewinienia, których dokonał w meczu z West Hamem w ostatniej kolejce.

Jeśli piłkarze Spurs myślą o dogonieniu czołówki, koniecznie muszą wygrać mecz z niżej notowanym rywalem. Nikt z nas nie chce oglądać powtórki z meczu ze Swansea czy Burnley, ale przecież od czego mamy Harry'ego Kane'a?

Przewidywane składy:

Huddersfield: J. Lossl - T. Smith, Zanka, C. Schindler, C. Lowe - A. Mooy, J. Hogg - E. Kachunga, A. Sabiri, T. Ince - L. Depoitre

Tottenham: H. Lloris - D. Sanchez, T. Alderweireld, J. Vertonghen - K. Tripper, H. Winks, E. Dier, B. Davies - D. Alli, H. Kane, C. Eriksen

 

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Rusek Wysłano: 30 września 2017; 00:22

Będą murować skurwiele, a my po LM lubimy tracić punkty.

odpowiedz
Autor: Underek Wysłano: 29 września 2017; 16:44

Dobrze, że nie u siebie. Oby Pochettino wyciągnął lekcje z meczu ze Swansea i grał czwórką, a nie znowu 3 stoperów i zamurowany rywal.

odpowiedz
Sonda serwisowa

Brak sondy do wyświetlenia

Zawodnik meczu
Real Madryt 1:1 Tottenham
Hugo Lloris

Gole: 0
Asysty: 0
Liczba głosów: 55%
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: Coinaq8d
Strona istnieje od: 1707 dni
Użytkowników online: 1
Gości online: 59
Newsów: 5546
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • http://www.iss-sport.pl/shop,team,76
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol
  • Bonusy Bukmacherskie
Wyjazdy-na-mecze