» Derby bez rozstrzygnięcia - jedynie remis na Emirates
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Dwunasta kolejka Premier League już za nami. Na The Emirates Arsenal podejmował drużynę Tottenhamu. Derby zakończyły się jednak jedynie remisem 1:1. Kibice Kogutów mają prawo być rozczarowani, gdyż to ekipa Spurs prowadziła do 77' minuty i dała sobie wyrwać zwycięstwo z rąk.
Bramkę dla Tottenhamu zdobył Harry Kane, który wrócił do formy z poprzedniego sezonu. Trafienie z Arsenalem jest dla niego 7 golem sezonu (6 bramek w Premier League i 1 w Lidze Europy). Przy strzale asystował Danny Rose. Obrońca zauważył wyjście Kane'a na wolne pole i posłał do niego piłkę. Laurent Kościelny chciał złapać naszego napastnika na spalonym, jednak nawet nie spojrzał jak ustawieni są koledzy z drużyny.
Po zdobyciu bramki zdecydowanie Tottenham przeważał na boisku i to zawodnicy Mauricio Pochettino zamknęli Arsenal na ich własnej połowie. Niestety, w 77' minucie Mesut Özil posłał piłkę w pole karne, a Gibbs wpakował futbolówkę do siatki. Od tego momentu nasi odwieczni rywale dostali wiatru w żagle i kilkakrotnie zagrozili bramce strzeżonej przez Hugo Lloris'a. Najbliżej strzelenia gola był Giroud, do którego kierowane były wrzutki.
Tym samym Tottenham z dorobkiem 21 punktów zajmuje piąte miejsce. W najbliższym czasie czeka nas przerwa na mecze reprezentacji, a już 22 listopada dojdzie do kolejnych derbów Londynu - Tottenham podejmie na White Hart Lane drużynę West Ham'u United. Spotkanie będzie bardzo ważne, ponieważ obie ekipy mają tyle samo punktów i "sąsiadują" w tabeli.
Oto składy z meczu Arsenal vs Tottenham:
Tottenham
Lloris (c), Walker, Alderweireld, Vertonghen, Rose; Alli, Dier; Dembele, Eriksen, Lamela; Kane
Ławka:
Vorm, Davies, Trippier, Carroll, Mason, Onomah, Son
Arsenal
Čech; Debuchy, Koscielny, Mertesacker, Monreal, Coquelin, Cazorla; Campbell, Özil, Sánchez; Giroud
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Reasumując: Potrzebny nam tylko napastnik. I tutaj chętnie przytuliłbym Austina. Nie rozumiem, czemu niektórzy go nie chcą, tylko dlatego, że ma tą samą charakterystykę, co Harry. Co za różnica?
Zgadzam się także z Przemkiem. Nie trzeba nam tylu zawodników w środku pola. Są świetni Dier i Alli. Mason dobry dżoker. I jeszcze Bentaleb, który dla mnie ma wielki potencjał, tylko jest młody i często się gubi. Jeśli popracuje nad koncentracją i kilkoma rzeczami w swojej grze (m.in. ustawianie się i wspomaganie stoperów, tak jak to robi Dier) to będzie świetny piłkarz. Głupotą by było go sprzedać.
Lewe skrzydło: Chadli, Eriksen, N'jie
Środek: Dembele, Pritchard
Prawe skrzydło: Son, Lamela (Townsend out)
Nie widzę sensu kupna prawego skrzydłowego. Poza tym Son miał niezłe wejście w PL i na pewno wykazuje większy potencjał w pierwszych meczach dla Tottenhamu niż to było z Lamelą. Miał lekką kontuzję, może nie doszedł jeszcze do siebie i dlatego tak słaba gra w meczach z Arsenalem i Anderlechtem. Trzeba dać mu czas, choć musi popracować nad grą ciałem. Taki problem miał właśnie Lamela, ale w tym sezonie to dzik z niego. Oprócz tego, że dobra gra ciałem, to jeszcze ma świetne odbiory, choć czasem za ostre.
W obwodzie jest jeszcze Onomah i młody Oduwa, który sobie ładnie poczyna w Szkocji.
>>Komornik napisał:
(...)Przecież my potrzebujemy tylko napastnika.
A kogoś na prawe skrzydło? Dni Townsenda po ostatnim wybryku wydają się być policzone, w połączeniu ze stała formą (na niskim poziomie). O ile lewe skrzydło jest obstawione to tutaj przydałby się ktoś jeszcze (nie jest dla mnie taką alternatywą skośnooki, którego w Anglii czeka chyba równie ciężka droga co Lamelę).
Myślę, że prędzej czy później nastąpi również inwestycja w młodego środkowego obrońcę o ile się tylko uda Fazio pozbyć. Na tej pozycji musi być czterech grajków gotowych do gry.
Poza napastnikami (potrzebnych dwóch) ważne jest by dbać o to, by przedłużać kontrakty z tymi co są w drużynie. Samego napastnika, przynajmniej jednego, szukałbym w niższych ligach w Anglii. Przykłady Austina, Ingsa czy Vardy'ego pokazują, że nawet w niżej notowanych ekipach można znaleźć wartościowych snajperów.
znowu zrobiłby się ścisk w środku pola... nie zapominajmy o Bentalebie, który pomimo słabego wejścia w sezon i odniesionej kontuzji, ma ogromny potencjał ![]()
Ja tak z innej beczki, mianowicie na temat okienka transferowego. Osobiście na nasze możliwości finansowe marzy mi się duet z Interu Medel i Kondogbia...świetnie się prezentują razem na boisku o czym rownież może świadczyć ilość straconych goli na ten moment w sezonie przez Inter. Ciekawym zawodnikiem z Nerazzurrich jest także Murillo. Piszę bo jestem ciekaw Waszej opinii na ten temat, szczególnie, że Inter nie tak dawno był zainteresowany Lamelą więc może coś by się udało zaszachować
Ja wiem, że wicelider, że na The Emirates, ale mimo wszystko czuję ogromny niedosyt, bo do bramki gibbsa i jeszcze wyłączając pierwsze piętnaście minut, które było wyrównane to masakrowaliśmy ich. Szkoda, Cechowi się jeszcze dzień trafił, jak on główkę Alderweirelda wyjął to nie mam pojęcia, trudno. Pierwsza czwórka rzeczywiście realna w tym sezonie. COYS!!!
Widzieliście toalety po meczu? Nasi kibice zdewastowali totalnie im toalety.
Byliśmy minimalnie lepsi i zasłużyliśmy na wygraną, ale cóż, płakać nie zamierzam z powodu 1 punktu na boisku wicelidera. Bądź co bądź Arsenal miał swoje okazje i równie dobrze mogli to wygrać. Czas skupić się na dwóch kolejnych trudnych spotkaniach. Jesteśmy mocni w tym sezonie, zawodnicy wchodzą w swój prime, mamy realne szanse powalczyć o TOP4. Póki co walka jest zacięta i nikt nie chce oddać miejsca. Mam nadzieję, że Leicester w końcu spuchnie i United w całej swojej chu.jowości potracą punkty.
W chodziliśmy w nich jak kutas w odbyt tylko brakowało miłego zakończenia.
Oglądałem i prawie telewizor rozwaliłem 
Przy bramce zawinił Son bo "uciekł" od wrzucającego. Graliśmy lepiej, to fakt, ale gdyby nie szczęście to mogliśmy to nawet przegrać. Ale Panowie, w końcu Totki wychodzą na boisko przeciwnika i się nie boją tylko walczą i biegają. Rezultaty przyjdą z czasem 
Jak widzę po komentarzach nie jestem jedynym człekiem kroczącym po tej planecie który twierdzi iż ten mecz powinien się zakończyć naszym zwycięstwem. Arsenal powinien się cieszyć z tego remisu. Byliśmy drużyną lepszą w tym meczu, pal licho czy przez kontuzje Kanonierów czy inne czynniki, derby rządzą się swoimi prawami i my w tych derbach mimo wyniku graliśmy lepiej. Cieszy mnie że oglądałem naprawdę świetny mecz. Tymczasem zmierzam do sklepu po spore ilości alku i wam radzę to samo ![]()
>>diy napisał:
>>
o zmianie Alliego i Lameli gra siadla <br />
mogliśmy to wygrac bez zadnego problemu
Dokładnie, Alli i Lamela robili najwięcej zamieszania po polem karnym Czecha. Kane wybornie! Szkoda, że Czech nie popełnił żadnego błędu. Jak on wyciągnął tą główkę Tobiego to ja nie wiem. COYS! Jest pięknie!
Walka Jasia z Giroud ciekawsza niż każdy mecz Chelsea w tym sezonie ![]()
http://www.futbolhd.pl/stream1.php
nie ścina prawie ![]()
Idealna cisza i ten hymn. Coś pięknego
City rozjebało system, remis 0-0 z najgorszą drużyną BPL
Wizja że Mertesacker ma zatrzymać Sona czy Lamele jakoś mnie cieszy