» Co słychać we Florencji? Wywiad z Tomaszem Lubczyńskim! #InnyPunktWidzenia

dodał: Dżejkob dnia: 2016-02-17 18:39:31 komentarzy: 1

Nadchodzi ten upragniony dzień, wraca Liga Europy. Tottenham pierwszy mecz w 1/16 rundy zmierzy się we Włoszech z drużyną Fiorentiny. O tym co słychać w drużynie rywali, o nadchodzącym spotkaniu Tottenham-Fiorentina i Jakubie Błaszczykowskim porozmawiałem z Tomaszem Lubczyńskim, który kiedyś pracował w Przeglądzie Sportowym, a teraz dzieli się swoją sympatią do ligi włoskiej na SerieA.pl. Zapraszam do lektury!

 

Obecny sezon Serie A jest strasznie zacięty. Jak prezentuje się drużyna z Florencji?
-Tak jak pokazuje tabela. Oglądając ich mam wrażenie, że to drużyna, która może tak wygrać, jak i przegrać z każdym z pierwszej czwórki. Grają momentami fenomenalną wręcz piłkę, bardzo widowiskową i szybką, ale jednocześnie czasem czegoś brakuje. Tak jak mówisz - sezon jest bardzo zacięty. Odejmując pierwszą dwójkę, która zdaje się byc poza zasięgiem, żaden wynik klubów z górnej połowy tabeli by mnie nie zdziwił. Lazio już pokazało, że potrafi spiąć się na Inter, Empoli i Sassuolo potwierdziły swoją wartość, choć obecnie spuściły z tonu, a Bologna to taki kopciuszek tego sezonu. Mam wrażenie, wracając do Fiorentiny, że to wciąż niedoceniana ekipa, zawsze gdzieś na uboczu, zawsze około pierwszej czwórki, ale wiecznie czegoś im brakuje. Po pierwszych kilkunastu meczach wydawało się, że będą bili się o Scudetto, ale stało się tak, jak mówiłem od dawna - powoli odpadają i pora skupić się na obronie miejsca dającego grę w eliminacjach do Ligi Mistrzów. W niedzielę, pokonując Inter, wykonali bardzo ważny krok.
-Kto w obecnym sezonie jest wyróżniającą się postacią w drużynie Fiorentiny?
-Gdybym miał wskazać jedną postać, to byłby to zdecydowanie Josip Ilicic. Słoweniec jest motorem napędowym drużyny i obecnie nie tylko najlepszym graczem w układance Sousy, ale absolutną czołówką na swojej pozycji w Serie A. Kibice Fiorentiny jeszcze niedawno wyliczali mu kolejne trafienia i porównywali do samego Batistuty, który jako ostatni miewał tak długie serie z golem. Josip przychodził do Florencji z Palermo i powoli wprowadzał się do drużyny i dopiero ten trzeci rok jest bezsprzecznie genialny. Trudno wyobrazić sobie teraz Violę bez niego. Jest obecnie lekko przeziębiony, ale spokojnie - z Tottenhamem ma zagrać. Jednocześnie nie można zapominac o napastniku Kaliniciu, który dość późno wypłynął na szerokie wody w Europie, ale już pokazał, że strzelać potrafi. Inna sprawa, że obecnie przechodzi przez pierwszą blokadę - bez gola pozostaje od ośmiu meczów, a w ostatnich 12 zaliczył zaledwie jedno trafienie. Przeciwko Interowi decydującego gola strzelił natomiast Khouma Babacar - zawsze groźny, ale jednocześnie często sytuacje psujący. No i nie wolno zapominać o tym, kogo Spurs będą musieli kryć przy stałych fragmentach - Gonzalo Rodriguez, czyli najbardziej bramkostrzelny środkowy obrońca we Włoszech
-Teraz odbiegając od tematu meczu. Wiemy dobrze, że Jakub Błaszczykowski nie jest kluczową postacią w zespole, konkretniej: jest rezerwowym. Czy mimo wszystko ma szanse na występ w meczu z Kogutami?
-Paradoksalnie myślę, że ma. Sousa wystawił na Inter najmocniejsze zestawienie, a Kuba, choć rezerwowy, to wciąż jest jakość i Polak nie odstaje umiejętnościami od reszty na swoich pozycjach. Myślę, że trener nieco porotuje i Błaszczykowski ma spore szanse wskoczyć do składu. Z Kubą jest o tyle smutna sytuacja, że ma ogromnego pecha. Przyszedł, zaczął grać, powoli ustabilizowała się jego pozycja w wyjściowej jedenastce i musiała przyjść kontuzja. Od powrotu to już nie jest to samo, szczególnie, że Viola ściągnęła jeszcze Tello, a ten z marszu zdobył pierwszy skład. Reasumując - nie wiem, jak wygląda sytuacja na treningach i jak Kuba prezentuje się po kontuzji, ale wchodząc z ławki zazwyczaj dawał dobrą zmianę. Bernardeschi, Tello - myślę, że któryś odpocznie. Wprawdzie Zarate w Serie A, za próbę uduszenia przeciwnika w meczu z Interem, będzie pauzował trzy mecze i Sousa może dać mu szansę na ogrywanie się w LE, ale liczę, że nie zaważy to na wyjściu na boisko Kuby. No, ale to trener wie, kto jak wygląda na treningach.  Z Błaszczykowskim sytuacja wyglądała od początku tak (i jest to źródło z pierwszej ręki, od znajomego dziennikarza La Gazzetta dello Sport z Florencji) - był ściągnięty, by zastąpić Joaquina i miał grać.Gdyby wszystko było w porządku, to Viola chciałaby go wykupić po sezonie. Wiesz czego się jednak bali, co było jedynym znakiem zapytania? Stan zdrowia...
-Doskonale rozumiem, podatność na kontuzje jest chyba największą wadą dla piłkarza, który na dodatek potrafi grać.
-Najlepszym przykładem byłby tutaj Giuseppe Rossi, który powinien w Fiorentinie grać i bić się z Higuainem o koronę króla strzelców. Tymczasem po wyleczeniu kontuzji nie dano mu prawdziwej szansy, bo akurat w gazie był Kalinic i ambicja dała o sobie znać - Pepito odszedł do Levante, gdzie już zaczął strzelać. Najsmutniejsze jest to, że facet, który miał papiery na top 3 na swojej pozycji na świecie, został zniszczony przez kontuzje.
-Na sam koniec: Gdybyś miał w procentach podać kto awansuje do następnej rundy. Na kogo stawiasz i dlaczego?
-Wiem, że Tottenham również rozgrywa świetny sezon i jest bardzo trudnym przeciwnikiem, to po pierwsze. Po drugie trudno mi powiedzieć, na czym Sousa woli się skupić. Wiadomo, że walka o Ligę Mistrzów zawsze będzie ważniejsza dla właścicieli (a Della Valle to wyjątkowe skąpiradło), ale szkoleniowiec może mieć na ten temat inne zdanie. Po trzecie, wiele zależeć będzie od występu defensywy - Davide Astori to taka trochę bomba zegarowa, może zagrać dobrze, albo całkowicie zepsuć mecz. Nie bez powodu trener Violi od kiedy przybył na Artemio Franchi płacze o środkowego obrońcę i ostatnio mówi się nawet o konflikcie na tym tle z prezydentem klubu. Idąc dalej - kluczowy będzie mecz we Florencji i wydaje mi się, że głównym celem będzie niestracenie bramki.  Fiorentina bardzo lubi utrzymywać się przy piłce, niewykluczone więc, że dwumecz rozstrzygnie się właśnie w tej płaszczyźnie. Drużyna w tym sezonie przegrała u siebie w lidze tylko dwa razy (co ciekawe - z zespołami z Rzymu - Romą i Lazio), ale też najtrudniejsi przeciwnicy na Artemio Franchi dopiero przed nimi. Powiem tak - jeśli w czwartek zobaczymy 0:0, albo też 1:0 dla gospodarzy, to będę dobrej myśli, choć oczywiście dużo będzie zależało od przebiegu samego meczu. Jednocześnie wcale nie uważam, by był to bezpieczny wynik w rewanżu. W tym momencie daję nieco więcej szans Tottenhamowi. Nie lubię określać takich spraw procentowo, ale gdyby miał to już zrobić, to dałbym Kogutom około 55-60% na awans.
-W takim razie dziękuję za udzielenie wywiadu!
-Nie ma za co, to była przyjemność. Polecam się i dziękuję za taką możliwość!

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Radzio Wysłano: 17 lutego 2016; 23:39

Świetny wywiad, pozdrowienia dla Tomka :)

odpowiedz
Sonda serwisowa
Najlepszy transfer sezonu 2023/2024

Timo Werner: 6%
Radu Dragusin: 1%
Giglielmo Vicario: 15%
James Maddison: 15%
Manor Solomon: 2%
Micky van de Ven: 55%
Brennan Johnson: 6%

Wyniki | Archiwum

Zawodnik meczu
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: alan1234
Strona istnieje od: 4923 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 29
Newsów: 6457
Lista online: