» Cel osiągnięty - Tottenham zagra w Lidze Mistrzów
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
-
Pierwszy z trzech finałów. Tottenham - Leeds.
- zobacz więcej wiadomości
Mimo iż piłkarze Tottenhamu nie zdołali pokonać zespołu Ronalda Koemana i przypieczętować 2. miejsca w Premier League, to przysłużył się do tego mecz między Manchesterem City, a Arsenalem. Na Etihad Stadium padł remis 2-2, więc klub z White Hart Lane na pewno zajmie miejsce w TOP3. Do rozstrzygnięcia została tylko kwestia czy będzie to miejsce tuż za Leicester czy najniższy stopień podium.
Podopieczni Mauricio Pochettino zmierzą swoje siły w tych rozgrywkach po aż 5 latach przerwy. Wielkim rozczarowaniem może być to, że swoje mecze Tottenham nie będzie rozgrywał na White Hart Lane, lecz prawdopodobnie na Wembley.
W sezonie 2012/2013 Tottenhamowi niewiele brakowało, żeby awansować do europejskiej elity. Wówczas nawet rekord punktowy drużyny Andre Villasa-Boasa nie wystarczył do TOP4. Teraz Spurs mogą pobić ten wyczyn oraz zająć 2. lokatę w lidze.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Ciekawe ile by chcieli za pakiet Sissoko i wijnalduma.
Szkoda tysiąca, ja bym go widział w takim stoke czy watfordzie. I jak najbardziej sissoko
Ayoze wijnalduma i moze jeszcze któregoś z Francuzów.
Fergi się z Pochem "kumpluje". Już o tym pisali na ćwierkaczu nie raz, więc nie snujmy jakichś czarnych scenariuszy. BTW. Lokalny rywal się zbroi. Podobno są bliscy zakontraktowania Xhaki no i prawdopodobnie będą kupować napastnika - Wlebz 9 misięcy kontuzji, teraz Papcio musi kogoś kupic. Ogolnie to szkoda mi Wlebecka. Niedawno wrócił z 10 miesięcznej kontuxji, a teraz kolejne 9 miesięcy, a potenchał ma.
Spotkanie było oficjalne bo Ferguson jest szefem organizacji menadżerów w Anglii.
Więc luz.
może się po prostu przyjaźnią, a ludzie po prostu o tym nie wiedzą? nie ma co snuć jakichś teorii spiskowych, nie popadajmy w paranoję ![]()
o ***** co ja napisałem xd myślę o Fergim a piszę LVG
oczywiście o Sir Alexa mi chodziło!!
Jak mamy w końcu po tylu latach menedżera z wizją który konsekwentnie buduje drużynę według swoich wytycznych, ma coś do gadania w sprawe transferów to już... ***** spotyka się z Fergusonem. Po co? O mistrzostwie Leicester nie gadali przecież. Z jednej strony facet mówi jaki to projekt robi w Tottenhamie, wszyscy są jak rodzina, a łazi na kawki z Fergusonem. Nie podoba mi się to.
Jakoś jestem spokojny o Pocha i mnie śmieszą takie sytuacje
Sam mówił, że podziwia LVG, więc co w tym dziwnego, że postanowił się z nim spotkać? Z tego co słyszałem to on chce budować drużynę tak jak LVG, ale w Tottenhamie a nie w United ![]()
Czekam na grupę: Barcelona, Borussia, Tottenham, Ajax
Szczerze to ja mam wyjebane czy się bedą śmiać czy nie. Chłopakom należą się brawa za ten sezon, są jeszcze rzeczy do poprawienia, ale widać zmianę, będzie tylko lepiej, możemy być dumni, że bez takich pieniędzy, stadionu, marketingu czy marki jak firmy z Manchesteru czy Londynu jesteśmy w stanie rywalizować jak równy z równym z nimi, klub się rozwija, idziemy po czołówkę i będzie coraz lepiej!
COYS!
Mam nadzieję ze nie przegrają z Newcastle. Jak oni ich wyprzedzą to ja sobie z tym po prostu nie poradzę, jakkolwiek to brzmi. Mamy kilku znajomych kibiców Arsenalu i wy pewnie też wiecie co to może oznaczać jeśli wtopimy ostatni mecz... Ale wolę o tym już nie mysleć bo to naprawdę coś strasznego.
Jestem tutaj jednym z większych malkontentów i przeważnie zawsze narzekam niż jakieś pochwały wypisuję, ale trzeba teraz powiedzieć że niesamowita robota wykonana. Przy dodatku wielkiego szczęścia że obeszło się bez większych kontuzji w większej ilości. Natomiast zjebać trzeba za to że mentalnie to nadal nie jest to czego oczekiwałem. Alli taki sabotaż odjebał że głowa mała. W meczu z Chelsea reszta też nie lepsza. Dziwi zachowanie takiego zawodnika jak Dembele. Jest ostatnią osobą którą podejrzewałbym o coś takiego. Poch i cała drużyna niech nie popada w samozadowolenie. Rozjebać to Newcastle i jesteśmy nad anusiakami. Sezon marzenie do zapisania sie w historii. A jak przejebiemy ten ostatni mecz to końcówka będzie niewyobrażalnie gorzka. Wiadomo, top 3 w każdych innych okolicznościach by cieszyło, ale żeby nas wyprzedził w ostatniej kolejce nasz największy wróg. Nie wyobrażam sobie tego. Zawodnicy już chyba wrakami są bo w 3 meczach przegrać tyle punktów z pozycji prowadzącego to widać że mentalnie coś jest nie tak. Oby spięli dupy na ostatni mecz.