» Capoue wygrywa pojedynek o skład z Sandro
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Tottenham dokonał latem istotnych zmian w swoim składzie. Wielu graczy musiało zrobić miejsce nowym nabytkom. Scott Parker i Tom Huddlesone byli jednymi z tych, który musieli odejść z klubu na rzecz Paulinho i Etienne Capoue.
O ile było wiadomo, że Paulinho będzie grał w pierwszym składzie Spurs, o tyle bardzo wysoka forma tego drugiego jest miłą niespodzianką. Wielu uważa, że to właśnie Francuz powinien być piłkarzem pierwszego wyboru, a nie Sandro, który powrócił po kontuzji.
W poprzednim sezonie środek pola tworzył duet Sandro-Dembele. Była to para niesamowicie dynamiczna, która w krótkim czasie potrafiła zdominować środek pola. Jeśli natomiast któryś z nich doznał kontuzji, Huddlestone i Parker nie sprostali zadaniom zastąpienia Dembele, bądź Sandro. Teraz jest inaczej. W drużynie Andre Villasa-Boasa jest czterech pomocników, który pokazują podobne, wielkie, umiejętności.
Wracając do Francuza, to wbrew oczekiwaniom staje się powoli zawodnikiem, którego ciężko będzie wyjąć z podstawowej jedenastki. Pierwsze trzy spotkania w wykonaniu byłego piłkarza Toulusy były świetne. Capoue odgrywał rolę w inicjowaniu ataków Spurs, ale potrafił także odebrać piłkę. Jego obecność w środku pola przynosi drużynie elastyczność.
W meczu ze Swansea Capoue praktycznie odciął od gry najniebezpieczniejszego piłkarza rywala - Michu. Hiszpan w trakcie meczu piłkę dotknął kilka razy.
Świetna gra Capoue będzie sporym utrudnieniem dla Sandro, który liczy na to, że uda mu się odzyskać miejsce w podstawowym składzie. Brazylijczyk liczy na swoje umiejętności, ale póki co musi poczekać na słabszy występ Capoue.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Sandro w tamtym sezonie był po Bale'u najlepszym piłkarzem. Pamiętam jaką rzeznie robił w środku. Wierzę, że powróci do składu i będzie dzielił i rządził bo jest moim ulubieńcem i jego agresywność i odbiory na wysokim poziomie.
Z jednej strony szkoda Sandro ale z drugiej Capou gra świetnie