» Bliemeister: Son odrzucił oferty z PL
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Heung-Min Son odrzucił możliwość transferu do klubów z Premier League, dołączając do Bayeru Leverkusen. Jego agent wyjawił, że wolał pozostać w Bundeslidze.
Son, dołączył do Bayeru za 10 mln euro. Do transferu przyczynił się także skrzydłowy Leverkusen, Andre Schürrle, który odszedł z Bayeru do Chelsea Londyn.
Agent piłkarza, Thies Bliemeister twierdzi, że jego klient mógł wylądować w Premier League, ale mimo to zdecydował się pozostać w Niemczech.
"Liverpool, Tottenham, Fulham, Southampton i Cardiff byli zainteresowani, Chelsea i City. Jestem zdania, że mógłby grać w takich klubach jak Liverpool czy Tottenham" - powiedział Bliemeister.
"Ale wierzę, że Leverkusen jest najlepszym krokiem na najbliższe dwa, trzy lata do dalszego rozwoju. Oczywiście, Premier League może być także miejscem w pewnym momencie. Ale Budnesliga jest coraz lepsza i ciekawsza. On nie chce opuszczać tego etapu".
Reprezentant Korei Południowej wyjaśnił również, że nadszedł czas, aby zrobić kolejny krok, że bardzo długo tego wyczekiwał w swojej karierze.
"Miałem wspaniały czas w Hamburgu. Ale cieszę się, że mogę teraz zrobić następny krok i będę mógł grać w Lidze Mistrzów. To jest dla mnie ważne patrząc na Mistrzostwa Świata. Bayer jest doskonałym miejscem".
Son twierdzi także, że miał okazję transferu do Borussii Dortmund, ale mówi, że wybrał Leverkusen, gdyż uważa, że ma większe szanse na wywalczenie regularnej gry w pierwszym składzie.
"Oba kluby będą grać w Lidze Mistrzów, ale pomyślałem, że nie będzie dużo rotacji w Dortmundzie. Dlatego postanowiłem na Leverkusen. W moim wieku najważniejsze jest to, aby grać regularnie" - powiedział.
Koreańczyk obecnie przebywa na kadrze, gdzie we wtorek ma ważne spotkanie z reprezentacją Iranu. Zwycięstwo może przypieczętować grę w Mistrzostwach Świata w Brazylii.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy