» Bez trzech zawodników w środę
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Pod znakiem zapytania pozostaje występ Gylfiego Sigurdssona. W środowym spotkaniu nie zobaczymy Vlada Chirichesa, Erika Lamele i Sandro.
"Gyfli jest bardzo bliski powrotu. Na przeszkodzie stoi niewielkie nadwyrężenie."
"Vlad nadal nie wyleczył kontuzji pleców. To trochę potrwa, zanim powróci na boisko."
"Erik naciągnął mięsień uda. Wciąż nie wiadomo, kiedy powróci do treningów."
"Do treningów powrócił Younes. Jan zagrał mecz w ubiegły weekend. Paulinho również, Andros potrzebuje więcej minut. Wszyscy wiemy, co potrafi zrobić, kiedy jest w wysokiej formie."
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Ja wierzę w Lamelę. Tak jak ktoś tu wspomniał, że z naszym pseudo trenerem, który na siłę próbuje udowodnić światu a przede wszystkim kibicom, że Bentaleb jest dobrym piłkarzem na pierwszy skład, to Erik sobie nie pogra za dużo.
Wracając do Bentaleba, jeśli ktoś, kto ma problem z przyjęciem piłki z rzutu rożnego w naszym polu karnym i bez nacisku rywala spokojnie go wyprowadzić a tym samym nie asekurować obrońców mimo, że biegnie ok. metr przed np. Vertsem walczącym z rywalem i ten osobnik gra w pierwszym składzie 90 min, to nasz trener z myślą trenerską zatrzymał się na ISS pro evolution soccer na psx. Mówię tu tylko o występie "diamentu" z Evertonem, z Newcastle aż się boję pomyśleć co będzie. Przez takiego typa bdb zmiennik Capoue siedzi na ławie mimo, że spokojnie mógł by wspomagać defensywę a i w rozprowadzeniu piłki radzi sobie bdb.
Wielka szkoda Lameli. Widziałem w nim ogromny potencjał. Mimo to nie warto go skreślać, jest jeszcze młody. Może pokaże nam na co go stać?
Ogólnie śmieszne to jest dla mnie, bo jeśli się płaci 30 mln za zawodnika to powinien on wymiatać na boisku, a tymczasem Lamela wygląda jak jakiś młodzik, który dopiero co wskoczył do podstawowego składu. Przynajmniej tak to wyglądało kiedy grał kilka razy.
Takie nadzieje sobie robiłem w związku z Lamelą. Wolałem go 100 razy bardziej od Williana. Szkoda...
mam nadzieje