» Awans po ciężkiej przeprawie. Tottenham - Hull 3:2
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Drużyna z White Hart Lane po ciężkiej batalii pokonała beniaminka z Hull. Bramki dla Tottenhamu strzelali Gylfi Sigurdsson oraz Harry Kane. Ale do zwycięstwa potrzebne były seria rzutów karnych, w których Koguty wygrały 8:7.
Pierwsza połowa to głównie dominacja gospodarzy, którzy wymieniali sporo podań oraz konstruowali sobie sytuacje bramkowe. W 15 minucie padła bramka dla Tottenham, kiedy to Kyle Naughton podał piłkę do Gylfiego Sigurdssona, który wykończył akcję przepięknym strzałem.
W drugiej połowie do głosu doszli goście, którzy po pięknej akcji zdołali trafić do siatki, lecz z pomocą bramkarza Tottenhamu Brada Friedela. Od 53 aż do 90 minuty utrzymał się remis.
Przyszedł czas na dogrywkę, w której dość niespodziewanie bramkę jako pierwsi strzelili gracze Hull. Bramka została zdobyta w 99 minucie po rzucie rożnym przez McShane'a. Gola dla Tottenhamu w 108 minucie strzelił młody zawodnik Spurs Harry Kane.
Serię rzutów karnych wygrał Tottenham za sprawą niestrzelonej jedenastki przez Elmohamady'ego oraz McLeana. W drużynie gospodarzy karnego nie wykorzystał Erik Lamela.
TOTTENHAM: Friedel; Walker, Kaboul, Vertonghten, Naughton; Dembele, Paulinho; Lamela, Eriksen, Sigurdsson; Defoe.
ZMIANY:
Chadli - Eriksen 68'
Chiriches - Naughton 78'
Kane - Chadli 78'
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
No niestety tak jest. Liczę trochę na to, że może zagrają jakiś super mecz i to rozrusza drużynę. Okazje będą, bo zaczyna się trudny terminarz, a potencjał jest. Pamiętam Lamele z Romy i u nas to jest 10% tego piłkarza, Eriksen też mocno może się rozbujać. Kadrowo jesteśmy bardzo mocni, tylko to musi wszystko razem zażreć. Od tego właśnie jest AVB i mam nadzieję, że te klocki poukłada, bo na razie średnio mu idzie. Ale często jest tak, że jak zespół się rozkręci to później idzie wszystko. Jedzie na fantazji
Tak jak to jest z wspomnianą Romą teraz. A szerokość kadry u nas wielkim plusem, bo tylko my Chelsea i City mamy tak mocną 11+ławkę, plus nawet trybuny
A to im dalej w sezon będzie procentować. Mam nadzieję 
misiaczek1951
Sory ale argument o 72 punktach w zeszłym sezonie jest najgłupszym z mozliwych .. co te 72 pkt daly ? Co dało boasovi upieranie sie na ligę europy ? Polowa nowych zawodników ? Wezmy niedzielny mecz - Lloris - walker,daws,władek,verts-sandro,paulina-aron,holtby,andros-soldado
7 graczy z zeszlego sezonu a w obronie większosć plus bramkarz
Tyle, ze w zeszłym mecze wygrywał nam 1 gracz i na tym polegał fenomen tott, rozbierz sobie na czynniki grę spurs z zeszlego sezonu to może złapiesz trochę refleksji
Andre powiedział przed końcem sezonu że celem jest 70 punktów, bo niby tyle wystarczy na 4 miejsce. Zdobyli 72 i gówno z LM wyszło
Teraz to nawet śmieszne ale wtedy przeciwnie
Ja go nie skreślam jako szkoleniowca ale styl gry i efektywność musi się poprawić
ladigue8
Ja się jaram też 72 punktami w poprzednim sezonie. Jaram się też, że z połową nowych zawodników mamy 19 punktów po 9 meczach.
Rok temu mieliśmy ogromną indywidualność, podaj do Bale a reszta jakoś pójdzie. Dziś on tego burdelu nie potrafi ogarnąć. I jeszcze te zmiany, na litość Boską zmiany. Zmiany albo w ogóle jakaś pomyłka (nie rozumiem co w głowie tego człowieka kiedy on całkiem bezmyślne zmiany robi a często się to zdarza) albo zupełnie za późno. AVB nie myśli tak naprawdę. Wy się cieszycie z tych punktów które zdobyliśmy do tej pory ale to jedyna zaleta. Ale trzeba myśleć przyszłościowo. Przecież Everton nas skarci na Goodison w najbliższy weekend z taką grą którą my prezentujemy. No innego scenariusza nie widzę
Jojo sezon trwa już 3 miechy a poprawy 0...wszystkie teoretycznie słabsze ekipy juz wiedzą jak z nami grac a ten geniusz taktyki najwyrazniej nie potrafi sobie z tym poradzić ale co tam...kibice są winni i adebayor. Wychodzi na to, ze to przeciwnik ma sie pytać boasa jak ma zagrać bo portugalczyk już zareagować na taktykę przeciwnika zwyczajnie nie potrafi
3 mecze wygrane po karnych. 1 mecz z Cardiff bramka w 93 minucie. 1 naprawdę zajebisty mecz z Norwich wygrany 2:0 i drugi przekonująco wygrany z Aston Villą. Po dupie z Arsenalem i powiedzmy sobie szczerze - frajerski remis z Chelsea (stać było nas na wiecej). Przecież oprócz meczu z AV to wszystko były męczarnie. Ja nawet nie chce myśleć jaki bilans będzie miał przyszły miesiac. Po prostu boję się. Ale skoro to cie zadowala to prosze bardzo, a ja patrząc na dotychczasowe mecze nie wiem jak mogę patrzyć jestem pesymistycznie nastawiony co do najbliższego miesiąca. Albo bedzie ogar albo lądujemy tam gdzie tak naprawdę powinniśmy być
Zobacz na transfery Romy, za ile te transfery i kto przyszedł. Nawet trener nowy. I zobacz jak grają i gdzie są w tabeli. Taki zespół chce się oglądać. Oglądałem pare razy. I mi nie mów że się nie da. Do Lameli nie mam żalu bo on nawet angielskiego nie zna. Rozumiem żeby 1-2 piłkarzy miało problemy a nie ***** 2/3 zespołu. Na listość Boską mamy 10 kolejkę nie długo i przeciwników takich jak Everton, Newcastle, Manchester City/United. Na co ty liczysz z taką grą? Ja widzę tu góra 5 punktów z taką padaką co my gramy.
Co proszę ? Za Harrego to właśnie my kreowaliśmy grę bo mieliśmy szczurixa i VdV, którego pajac na ławę posadził. Do tego Ade grał świetnie a on do kombinacyjnej gry akurat się nadaje, Bae gral zawsze wysoko , często wygladalo jakby byl skrzydlowym. Z kontry to my typowo graliśmy w zeszłym sezonie a takiej gry jak między VdV i Ade to za czasów boasa jeszcze nie bylo. Zgadzam się z komornikiem - ile jeszcze będzie jechał na patencie z karnym, wczoraj pare razy hull przydusilo na maxa . Boas nie ogarnął w chelsea i nie ogarnie tu, w ligowym meczu ile mieliśmy sytuacji ? No tak ale winni są kibice ...brak słów na tego idiotę
Zrozum, że drużynę, to my będziemy mieć, ale za sezon. Zobacz sobie na linię pomocy. Przecież w większości to nowi zawodnicy kreują naszą grę. No nie da się ot tak przejść do innej drużyny, innej ligi i od razu grać to co ta drużyna grała od lat. Z obecnej kadry tylko jednostki pamiętają Harrego. To już zupełnie inny zespół. Uświadom to sobie. A to, że wygrywamy mecze, które na ogół pachną remisem to tylko i wyłącznie pokazuje, że ci zawodnicy mają ambicję. Nie wspomnę już o taktyce jaką obierają nasi rywale. Na ogół jest to murowanie własnego pola karnego, gra 11 zawodników na swojej połowie i liczenie na szybką kontrę. W takich warunkach nawet te największe zespoły mają duże problemy. Zauważ, że w meczach, w których inne zespoły grają z nami otwartą piłkę na ogół idzie nam łatwiej. Jeżeli pamiętasz czasy Harrego, to dobrze powinieneś pamiętać, że słynęliśmy z szybkich kontr. Obecnie kontry są rzadkością, bo to my trzymamy inicjatywę i musimy przeprowadzać atak pozycyjny.
Ale czy wy nie rozumiecie że to brzydko wygląda? To co że Manchester United wygrał tak mistrzostwo? Ja nie nawidze ich za machlojki z poprzedniego sezonu. Karne z dupy całkiem. Nie chce żeby mój ulubiony klub tak samo zdobył punkty, po karnych. To jest żenada. I kiedyś to sie skończy i trzeba będzie zacząć strzelać bramki. Szczerze to liczę na porządną lekcję od Evertonu bo ***** oni żadnych wniosków nie wyciągają po West Hamie. Ani AVB ani piłkarze. Przecież to jest jakiś dramat. Trzeba jakiś poziom reprezentować a nie grać gówno 90 minut ewentualnie 120. Jeśli nic się nie zmieni to długo nie pociągniemy, przecież zawsze po karnych nie bedziemy wygrywać
Ja też myślę, że dopóki wygrywamy, styl mam w dupie.
Tyle, że tam siedzial na ławce wybitny trener a tu siedzi pajac, teraz bedzie mógł pokazać jakim jest asem...4 niezłe sprawdziany przed nim. Wyrywamy heh dobre dobre
Jest dobrze , ten styl, te milion podań po ziemi, te sytuacje...tylko cholera to male boisko no a te przyspiewki kibiców to jakiś DRAMAT !!!!!!!!!!!!
Gramy o Top 4 czy środek tabeli ?!
Andre ! Więcej szans dla Sigurdssona...
To macie relacje chlopaki
http://firstrownow.eu/