» 1/8 EFL Cup. Burnley - Tottenham.
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
-
Pierwszy z trzech finałów. Tottenham - Leeds.
- zobacz więcej wiadomości
Już dzisiaj mecz dwóch drużyn, które w Premier League radzą sobie gorzej niż oczekiwały. Ligowe niepowodzenia będą chciały sobie osłodzić awansem do ćwierćfinału EFL Cup. Niestety zwycięzca może być tylko jeden więc ktoś po spotkaniu będzie mocno niepocieszony. Czy będzie to Tottenham, który na 9 ligowych spotkań wygrał 5 oraz przegrał 4? A może Burnley, które w lidze w tym sezonie jeszcze nie wygrało i uzbierało zaledwie 4 punkty?
Patrząc na dorobek punktowy w lidze obydwu drużyn teoretycznie bardzo łatwo wskazać faworyta. Jeśli jednak wziąć pod uwagę to, że trener Nuno Espirito Santo lubi w rozgrywkach pucharowych dawać szanse sporej liczbie zawodników rezerwowych oraz to jak Tottenham gra na wyjazdach (zaledwie 2 wygrane na 7 spotkań we wszystkich rozgrywkach, w tym jedno po karnych) końcowy wynik może nie być tak łatwy do wytypowania. Pozostaje tylko liczyć na to, że gracze pokroju Delle Alliego i Lo Celso wezmą się w końcu za siebie i pokażą nam kawał dobrej piłki.
Transmisja: brak
Start: 20:45
Sędzia: Peter Bankes
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>KRIS napisał:
>>>>Lolo napisał:<br />
>>Łojezu jak to się stało, że się wturlało!? <br />
<br />
Nie no, ładnie przymierzył. A że obrona Burnley kryminał to inna sprawa
Czy przymierzył to nie wiem. W ziemię raczej nie celował. Na szczęście w światło bramki ![]()

