» Tottenham 2:2 (3:5) FC Barcelona. Przegrywamy mecz towarzyski

dodał: Guzik dnia: 2018-07-30 14:05:34 komentarzy: 5

W niedzielę, 29 lipca o godz. 05:00 czasu polskiego zawodnicy Tottenhamu na słynnym Rose Bowl w Stanach Zjednoczonych zmierzyli się z Barceloną.

Pochettino wystawił niemal najmocniejszy skład, biorąc pod uwagę zawodników, których zabrał ze sobą do Ameryki. W składzie wyjściowym szansę zaprezentowania się dostali: Gazzaniga - Walker-Peters, Davies, Carter-Vickers, Aurier - Son, Eriksen, Amos, Sissoko - Llorente, Lucas.

W mecz zdecydowanie lepiej weszli podopieczni Ernesto Valverde, gdyż już w 15. minucie Sergi Roberto znalazł się na lewej stronie boiska i dośrodkował dokładnie na długi słupek. Tam obrońców wyprzedził Rafinha i zagrał wzdłuż bramki, gdzie do piłki dopadł niepilnowany Munir i strzałem głową otworzył wynik meczu.

Drugi cios dla zawodników Tottenhamu przyszedł w 29. minucie. Ponownie Rafinha pokazał się z bardzo dobrej strony - przyjął na prawej stronie pola karnego wysoki przerzut i zagrał po ziemi do ponownie niepilnowanego Arthura. Ten przyjął i uderzył potężnie w prawą siatkę bramki Tottenhamu. Gazzaniga nie miał nic do powiedzenia przy tym strzale.

Tottenham obudził się w drugiej połowie szybko strzelając dwie bramki. W 73. minucie nieporadność defensywy Barcelony, która nie potrafiła wybić piłki z własnego pola karnego, wykorzystał Koreańczyk Son, który z 11. metra zapakował piłkę do bramki Cillessena.

2 minuty później był już remis. Z szybką kontrą popędzili zawodnicy Tottenhamu. Z prawej strony pola karnego piłkę odebrał Aurier, ale jego pierwsza próba dośrodkowania została zablokowana. Mimo to, piłka pozostała w posiadaniu Iworyjczyka, który podał do Eriksena. Duńczyk z powrotem do byłego zawodnika PSG, ten dośrodkował silnie po ziemi i kolejny raz zawodnicy Barcelony nie zachowali się najlepiej w obronie. W dodatku Kogutom dopisało szczęście. Przy trzeciej próbie bramkę zdobył N'Koudou.

Po 90 minutach był remis, wobec czego musiało dojść do serii rzutów karnych. Tam lepsi okazali się zawodnicy Blaugrany, którzy wygrali 4:3. Dla Tottenhamu karnego nie wykorzystał Georgiou, którego strzał w prawą stronę bramki wyczuł Cillessen.

Tottenham 2:2 (3:5) Barcelona

15' Munir 0:1

29' Arthur 0:2

73' Son 1:2

75' N'Koudou 2:2

Tottenham: Gazzaniga (Vorm) - Walker-Peters (Sanchez), Davies, Carter-Vickers, Aurier - Son, Eriksen, Amos, Sissoko (N'Koudou) - Llorente (Skipp), Lucas (Georgiou)

FC Barcelona: Cillessen - Semedo (Palencia), Marlon (Mingueza), Lenglet (Cuenca), Miranda (Cucurella) - Rafinha (Malcom), Roberto (Collado), Gomes (Puig), Suarez (Perez) - Arthur (Monchu), Munir (Ruiz)

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: fryderyk_i Wysłano: 31 lipca 2018; 11:27

Remis nie jest przeciez porażką. Jak na początek nie najgorzej chcociąż okazje były.

odpowiedz
Sonda serwisowa

Graczem meczu z West Hamem był:







pokaż wyniki
Zawodnik meczu
TOTTENHAM 1:0 CARDIFF
Toby Alderweireld

Liczba głosów: 42%
Gole: 0
Asysty: 0
stat4u
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: timecipen38
Strona istnieje od: 2075 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 83
Newsów: 5922
Lista online:

Partnerzy
serwisu
  • Tottenham3
  • Tottenham3
  • best gol

Fatal error: Cannot use [] for reading in /home/tottenha/public_html/95afa876a3ed293bab71e1a1a81136db/SeoPilotClient.php(394) : runtime-created function on line 18