» Verts: Byłem bardzo szczęśliwy
-
Czy Spurs pójdą za ciosem? Chelsea - Tottenham.
-
Pod ogromną presją. Tottenham - Coventry City.
-
Koniec laby. Manchester United - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Czwartkowy dzień był dla Jana Vertonghena chyba najlepszym w jego dotychczasowej karierze piłkarskiej. Nie dość, że wyprowadził swoją drużynę, to strzelił zwycięską bramkę. Dzięki temu Belgowie z kompletem zwycięstw przystąpią do kolejnej rundy, w której zagrają z USA.
- To było jeszcze większe, niż mogłem sobie wymarzyć. - przyznał uradowany Belg. - Moi koledzy byli oczywiście bardzo szczęśliwi. To było także szczególne dla Mousy, który spędził tu ze mną dużo czasu. Był bardzo szczęśliwy.
- To był bardzo wyjątkowy moment móc wyprowadzić swój kraj na Mistrzostwach Świata. Czułem się bardzo zaszczycony. Zawsze staram się strzelić bramkę. Byłem bardzo szczęśliwy, że udało mi się tego dokonać.
Mecz 1/8 pomiędzy Belgią, a USA odbędzie się 1 lipca o godzinie 22.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy