» VdV: Opuszczenie Tottenhamu było głupią decyzją
-
Czy Spurs pójdą za ciosem? Chelsea - Tottenham.
-
Pod ogromną presją. Tottenham - Coventry City.
-
Koniec laby. Manchester United - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Były zawodnik Tottenhamu - Rafael van der Vaart - od nowego sezonu będzie reprezentował barwy Betisu Sevilli. Holender niewątpliwie był (i nadal jest) ulubieńcem kibiców na White Hart Lane. Rafa grał w koszulce z Kogutem na piersi dwa sezony. Trafił do naszego klubu z Realu Madryt w 2010 roku za 10 milionów euro. W swoim pierwszym sezonie wystąpił w 28 meczach Premier League, strzelił 13 bramek i zebrał 9 asyst. To właśnie wtedy Tottenham po raz ostatni grał w Lidze Mistrzów. Zawodnicy Spurs dotarli aż do ćwierćfinału, w którym przegrali z drużyną Królewskich.
Kolejny sezon w wykonaniu van der Vaart'a również był udany. Strzelił 11 bramek (jedną z nich zdobył w wygranym meczu z Arsenal'em 2:1 na White Hart Lane) i zaliczył 7 asyst. Jak się później okazało, był to jego ostatni rok w drużynie Tottenhamu. Rafa dołączył do Hamburg'a, gdzie grał aż do tego sezonu. Van der Vaart udzielił wywiadu, w którym wypowiedział się między innymi na temat swojego odejścia z Londynu.
- Tego lata skończył mi się kontrakt z Hamburgiem i już prawie chciałem spróbował wrócić do Tottenhamu, ale nagle Betis złożył ofertę i zdecydowałem się ją przyjąć. Tottenham zawsze był jednak dla mnie specjalny. Jeśli drużyna Kogutów by mnie chciała, oczywiście bym wrócił. Ale pojawił się Betis i moja decyzja była szybka.
Van der Vaart zapytany o to, dlaczego odszedł z Tottenhamu odparł:
- Chodziło o sprawy prywatne, ale również kiedy w klubie pojawił się Andre Villas-Boas powiedział do mnie: "nie jesteś moim numerem jeden". Wcześniej rozegrałem dwa bardzo dobre sezony, więc to co powiedział było dla mnie bardzo dziwne. Odpowiedziałem, że będzie lepiej, jeśli odejdę i tak się stało.
- To była głupia decyzja, opuszczenie Tottenhamu było najgłupszą rzeczą, którą zrobiłem w swojej całej karierze. Bardzo tego żałuje, ponieważ na White Hart Lane spędziłem najlepsze dwa lata. Kiedy spojrzysz na tą drużynę... mieliśmy Bale'a, Modric'a, Lennon'a, mnie... to była niesamowita drużyna. Według mnie, prawie w każdym meczu byliśmy lepszym zespołem. Mieliśmy dużo posiadania piłki, a co najważniejsze, świetnie się razem bawiliśmy.
- A Harry Redknapp... był jak nasz ojciec. Oddałbym za niego wszystko. Byłem bardzo smutny, kiedy odszedł z klubu. Myślę, że praca jako selekcjoner Anglii byłaby najlepsza dla niego, jak i kraju.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy