» Udany początek przygody z Ligą Europy
-
Czy Spurs pójdą za ciosem? Chelsea - Tottenham.
-
Pod ogromną presją. Tottenham - Coventry City.
-
Koniec laby. Manchester United - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Pierwszą kolejkę Ligi Europy mamy już za sobą. Do Londynu przyjechała drużyna Qarabag'u. Przybysze z Azerbejdżanu nie sprawili niespodzianki i ulegli Tottenhamowi na White Hart Lane 1:3. Mecz zaczął się jednak klasycznie dla Kogutów - stratą bramki.
Kieran Trippier już na początku spotkania faulował rywala w polu karnym. Almeida nie pomylił się i wykorzystał jedenastkę. Co prawda, Lloris wyczuł intencje strzelca, ale nie był w stanie uchronić nas od straty gola. W pierwszych minutach Koguty spisywały się poniżej swoich oczekiwań. Wszystko zmieniło się jednak w 28' minucie. Właśnie wtedy przy rzucie rożnym, niepilnowany przez nikogo Heung-Min Son zdobył pierwszą bramkę w swojej karierze dla Tottenhamu. Koreańczyk dostawił jedynie nogę do piłki posłanej przez Andros'a Townsend'a.
Dwie minuty później Delle Alli pochwalił się świetnym przeglądem gry. Będąc w polu karnym, Anglik wystawił piłkę Son'owi. Napastnik pewnie strzelił i drużyna Spurs objęła prowadzenie. W dalszej części meczu obie ekipy dochodziły do sytuacji bramkowych. Nasz rywal w końcówce spotkania był o wiele gorszy pod względem kondycyjnym, co zaowocowało zdobyciem trzeciej bramki przez Tottenham. Harry Kane przejął piłkę, po czym od razu podał na wolne pole do Erika Lameli, który przelobował bramkarza i tym samym ustalił wynik spotkania.
Oto składy, w których wystąpiły oba zespoły:
Tottenham
Lloris, Trippier, Wimmer, Alderweireld, Rose, Dier (Winks 75), Carroll, Lamela, Alli, Townsend (Clinton 68), Son (Kane 68)
Qarabag
Sehic, Medvedev, Huseynov, Sadygov, Agolli, Ismayilov (El Jadeyaoui 79), Quintana (Michel 79), Garayev, Almeida, Taghiyev (Armenteros 67)
W drugim meczu grupy J, Anderlecht podejmował na własnym stadionie AS Monaco. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze