» Sherwood: Wygramy ten mecz, to oczywiste
-
Czy Spurs pójdą za ciosem? Chelsea - Tottenham.
-
Pod ogromną presją. Tottenham - Coventry City.
-
Koniec laby. Manchester United - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Po konferencji prasowej przed meczem z West Brom trener Tottenhamu sprawiał wrażenie kompletnie zrelaksowanego trenera klubu z wielkimi ambicjami, mimo iż ostatni miesiąc dla kibica Tottenhamu nie był łatwy.
Tottenham24.pl przedstawia spory fragment wypowiedzi Sherwooda z tej konferencji.
Sherwood zapytany o całą sytuację z przejęciem posady trenera pierwszej drużyny Spurs odpowiedział:
"To jest wielki zaszczyt prowadzić tak ogromny, świetny klub jak Tottenham. Z przyjemnością przyjąłem ofertę Pana Levy'ego. Był to dla mnie ogromny krok w przód. Przed tym wydarzeniem miałem większy spokój w swojej pracy w Tottenhamie. Rodzina zdecydowanie odradzała mi ten pomysł, aby zostać trenerem pierwszej drużyny. Jest to dla mnie ogromna lekcja w tym fachu. Teraz w meczach u siebie skupiam na sobie 35 tys. par oczu oraz tych, którzy oglądają transmisję naszych meczów. Nie możecie sobie wyobrazić, jak to jest być menadżerem tak znanego klubu. Presja mi nie przeszkadza, zwłaszcza kiedy słyszy się spekulacje dziennikarzy czy kibiców czy dany trener poradzi sobie z tą presją. Teraz sądzę, że bez tej presji było by mi trudniej. Wszystkie te pytania, które zadawaliście mi podczas konferencji czy wywiadów to była dla mnie nowość. Gdybyście teraz przestali mi zadawać pytanie, czy zostanę na przyszły sezon lub jak sądzę kto zostanie nowym trenerem Spurs w przyszłym sezonie, to pomyślał bym, że jest coś ze mną nie tak i skierował bym się na badania do lekarza"
Dalszy fragment konferencji dotyczył już najbliższego spotkania Tottenhamu z West Brom.
"W poniedziałkowym wywiadzie powiedziałem, że nie ma znaczenia w jaki dzień tygodnia gramy mecz ligowy. Ja i drużyna skupiamy się na każdym spotkaniu. Proszę się nie martwić o przygotowanie drużyny do spotkania, to zmartwienie należy tylko i wyłącznie do mnie.
"Cały ten tydzień dobrze przepracowaliśmy na treningach. Przyjechaliśmy na mecz z WBA z pozytywnym nastawieniem i postaramy się ten mecz wygrać. Za nami udali się także wierni fani, którzy również liczą na zwycięstwo swojej drużyny."
"Moim podopiecznym zawsze powtarzam, że na boisku nikt nie jest lepszy od nikogo, wszyscy są równi. Na każdym treningu powtarzam piłkarzom, że mamy do rozegrania 5 finałów i szczerze wierzę w to, że zgarniemy w każdym spotkaniu po 3 pkt."
"WBA to dobra a przede wszystkim solidna drużyna. Mają w swojej kadrze dobrych piłkarzy. Poprzednie spotkanie na White Hart Lane zremisowaliśmy z nimi, jednakże jeśli zagramy tak, jak umiemy i będziemy walczyć o każdą piłkę a przede wszystkim dobrze i mądrze prowadzić grę, to liczę na 3 punkty. W takiej sytuacji wygramy ten mecz, to oczywiste."
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze