» Gylfi: Nie żałuję, że wybrałem Tottenham zamiast Liverpoolu
-
Czy Spurs pójdą za ciosem? Chelsea - Tottenham.
-
Pod ogromną presją. Tottenham - Coventry City.
-
Koniec laby. Manchester United - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Gylfi Sigurdsson nie żałuje, że latem 2012 roku wybrał grę w Tottenhamie, a nie w Liverpoolu. Brendan Rodgers miał zamiar zabrać ze sobą na Anfield byłego podopiecznego, ale Islandczyk wybrał White Hart Lane.
"Ludzie często pytają mnie o tę decyzję, ale ja naprawdę jestem szczęśliwy z gry dla Tottenhamu. To fantastyczny klub i w ostatnich sezonach pokazaliśmy ambicję, że chcemy stać się jeszcze lepsi. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku lat staniemy się naprawdę dobrzy".
"Myślę, że Liverpool jest tak wysoko, ponieważ nie grali w europejskich pucharach, dlatego nie musieli grać meczów w tygodniu. To dało im przewagę, bo byli świeży i gotowi do gry w każdym meczu ligowym".
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Jeszcze pokaże na co naprawde go stać, czuje to 