» Eriksen: Nie miałem chwili zawahania
-
Czy Spurs pójdą za ciosem? Chelsea - Tottenham.
-
Pod ogromną presją. Tottenham - Coventry City.
-
Koniec laby. Manchester United - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Duński gracz przekonuje, iż nawet po straconej trzeciej bramce, w zespole nie brakowało determinacji do odwrócenia niekorzystnego rezultatu.
"Spotkanie rozpoczęliśmy fatalnie, po siedmiu minutach przegrywaliśmy już dwoma bramkami, wtedy zdajesz sobie sprawę, iż dzisiaj przed tobą spore wyzwanie. Tracąc trzecią bramkę robiliśmy wszystko, aby się nie poddać, dość szybko zdobyliśmy kontaktowego gola, chcieliśmy w drugiej połowie zagrać zupełnie w nowym stylu, co w pełni zrealizowaliśmy. Mieliśmy do siebie pełne zaufanie, czuliśmy, iż w drugiej połowie możemy wrócić do gry."
"Druga połowa przebiegała już tak jak sobie założyliśmy. Musieliśmy sobie udowodnić, że niezależnie od sytuacji, zawsze dążymy do zwycięstwa. Przy trzybramkowej stracie marzysz o remisie, o zdobyciu chociaż jednego punktu, ale w podświadomości musisz ciągle wierzyć w zwycięstwo swojej drużyny."
Christian wypowiedział się na temat swojej bramki z ostatniej minuty spotkania.
"Sporo osób w pierwszym odruchu mogło być mocno zdenerwowanych podczas mojego przyjęcia, z pewnością oczekiwali uderzenia z pierwszej piłki, miałem taką myśl, zdecydowałem się jednak na uderzenie w drugie tempo, jestem szczęśliwy , iż moja decyzja okazała się słuszna."
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy